Wiosenne porządki w toku
Mimo choróbska, cudnie świecące słońce zmobilizowało mnie do porządków. Owinęłam więc gardło czerwonym, włochatym szalikiem Kasi i wzięłam się za okna w dużym pokoju, zmieniłam zasłony i firaneczki, odkurzyłam. Teraz pralka pracuje na pełnych obrotach, a ja z przyjemnością spoglądam na moje dzisiejsze dzieło i wreszcie słoneczko wpada mi do pokoju bez żadnych przeszkód. A [...]






