Ślimacze tempo
Oj, słaby ze mnie zawodnik … nie wiem z czego to wynika – dawno nie trzymałam igły w rękach, wyszłam z wprawy. Hafcik, który uważałam za dziecinny, prościutki i banalny do wykonania i który miał mi zabrać jakieś dwie godzinki pracy, męczę do dziś i jeszcze daleko mi do końca. „Męczę” to może niewłaściwe słowo, [...]






