Pled – odsłona 1
Dawno mnie tu nie było, ale to nie znaczy, że nie wydzieram w codziennym biegu paru chwil wieczorami, żeby coś podziergać … i tak powstał plan nowego pledu. Ci, którzy zaglądają do mnie od dłuższego czasu wiedzą, że prawie rok temu zaczynałam pled, który miał składać się z kwadratów, nawet w pasku obok pojawił się [...]






