Wracam do życia …
Ech … i znów mnie zwaliło… szykuje mi się jakaś wizyta u specjalisty, bo za często to się ostatnio powtarza … totalna masakra. Noc wycia, skręcania się z bólu, i innych atrakcji których wam oszczędzę … Najgorsze, że wszystkie te przyjemne objawy ustępują bardzo wolno. Dopiero dziś byłam w stanie się wyprostować chodząc. A cała [...]






