Teoria bezwzględności (3)
Reklamę zobaczyłam przypadkiem, przeglądając oferty Empiku natarczywie przysyłane mi na skrzynkę. Zobaczyłam, przeczytałam streszczenie i zapragnęłam
Przy pierwszej nadarzającej się okazji – nabyłam … I tak jak kupiłam, tak usiadłam i przeczytałam
No, jeszcze nie całą, ale książka wspaniała! Mówię oczywiście o „Teorii bezwzględności czyli jak uniknąć końca świata” – Beaty Pawlikowskiej. W bardzo przystępny sposób, jasno i zrozumiale opowiada autorka o „oczywistych oczywistościach”, które gdzieś w codziennym zabieganym życiu zupełnie nam się zagubiły. Czytając miałam wrażenie, że przypominają mi się podstawowe prawdy dotyczące życia, które doskonale znam, że o tym wszystkim wiem,a jednocześnie aż ogłuszające było poczucie, że o nich zapomniałam … Doskonała książka! No i opisy wędrówki po dżungli Amazońskiej, poszukiwania sensu życia i tego jak żyć aby być szczęśliwym – zmuszają do przemyśleń …
Cytat:
„Podczas moich podróży przewędrowałam przez całą historię ludzkości. Mieszkałam w dżungli w osadzie Indian uważanych za ostatnich ludzi z epoki kamienia łupanego. Poznałam tajemnicę amazońskich szamanów, spotkałam Buszmenów, Aborygenów, potomków starożytnych cywilizacji Majów i Inków. Spotkałam ludzi na każdym możliwym szczeblu rozwoju cywilizacyjnego – od Indian w szałasach z liści palmowych przez lepianki Masajów aż po kamienne domy w Tybecie, pałace gwiazd z Hollywood i drapacze chmur w największych metropoliach świata. Wszędzie szukałam Prawdy. Uniwersalnej prawdy o nas, ludziach. Ta prawda to właśnie teoria bezwzlędności.”







