Co wydziergałam pod choinkę
Oprócz kilku kompletów podstawek pod kubki, wydziergałam również dla mamy moherową chustę. Jest cieplutka, a wzór bardzo ładnie się układa. Jedyne zastrzeżenie jakie mam, to kolory, a raczej ich przechodzenie jeden w drugi … miałam nadzieję, że będzie to bardziej płynne,a tu porobiły się wyraźne pasy i im dalej i dłuższy brzeg tym pasy cieńsze … Nie mniej obecna właścicielka jest zadowolona i to najważniejsze. A tak prezentuje się świąteczna chusta:
A tutaj mamy kawowy komplecik – 7 podstaweczek pod kubaski oraz serweteczka pod np. talerzyk z ciachami












Bardzo fajna chusta-nie ma co sie przejmowac kolorami bo i tak jest super! A komplecik… kto by takiego nie chciał:) Pozdrawiam, Ewa