You are here: Home > Pogaduchy > brrr

brrr

Siedzę w najgrubszym swetrze, pije gorącą herbatę z sokiem malinowym i staram się nie patrzeć w stronę termometru leżącego na stole … coś mnie łapie, ale na razie się nie daję… Dzisiaj kolejne popołudnie spędziłam na balkonie robiąc jesienne porządki więc może po prostu mnie przewiało … a wczoraj zaszczepiłam się przeciwko grypie, choć średnio wierzę w skuteczność takich szczepionek. I tak zawsze się choruje,a mam wrażenie, że wraz z wiekiem takie choroby coraz ciężej przechodzę. W zeszłym roku jak w końcu mnie dopadło to autentycznie dwóch pierwszych dni choroby nie pamiętam – mega gorączka i sen – i tak dwa dni … brrrr

Łukasz pojechał dziś z Kasią do ortodonty – w końcu zdjęto jej aparat. Teraz ma założone szyny retencyjne. Jutro ja jadę z nią po południu na wizytę kontrolną. Nie mogę się napatrzeć na jej piękny uśmiech i równiutkie ząbki :)

VN:F [1.9.12_1141]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.12_1141]
Rating: 0 (from 0 votes)

Podobne wpisy

Tags: ,

  • Digg
  • Del.icio.us
  • StumbleUpon
  • Reddit
  • Twitter
  • RSS

One Response to “brrr”

  1. Kasia pisze:

    Życzę zdrówka – oby choroba się nie rozwinęła na dobre!!
    Czekam na zdjęcie Kasieńki bez aparatu :)
    A ja jak najbardziej zapraszam do siebie, twój link dodałam sobie na blogu, żeby mieć po ręką :)

    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0 (from 0 votes)

Leave a Reply