Różowy melanż w kółeczka
Popełniłam ostatnio bieżnik z przesłodkiej Maxi, którą dostałam od córci. Kolor to róż przechodzący w kremową biel. Ponieważ melanże nie najlepiej grają ze wzorzystymi serwetkami (mieniące się kolory sprawiają, że wzór staje się słabo widoczny), starałam się znaleźć taki schemat, który nie zniknie i wpadły mi w oko takie kółeczka. Robi się bardzo łatwo i dosyć szybko (podwójne słupki). Jedyny mankament, to to, że serwetka ma tendencje do kurczenia się. Przed rozpięciem i usztywnieniem przypominała małą zgniecioną szmatkę, po usztywnieniu było ok, kółeczka widoczne, teraz już widzę, że brzegi zaczynają się do siebie powoli zbiegać … ale, i tak jest ładnie










Śliczny
mi taki równiutki niestety nie wyszedł