Nowa serweteczka – jeszcze ciepła
Nowa serweteczka, a już poleciała w świat. Szczerze mówiąc była od początku robiona z myślą o mojej kochanej Kasi, dlatego, kiedy ją dziś oddawałam, czułam się, jakbym zwracała ją prawowitej właścicielce
Serwetka nie jest duża, w kolorze delikatnej zieleni, a środek i brzeg są granatowe. Mój tato stwierdził, ze połączenie kolorów nie jest zbyt pomyślne, ale mnie się podoba i mam nadzieję, że Kasi także
A niedługo nowe wytworki oraz przepiękna narzutka robiona węzłami Salomona, którą dziś dostałam w prezencie







