Pled – odsłona 1
Dawno mnie tu nie było, ale to nie znaczy, że nie wydzieram w codziennym biegu paru chwil wieczorami, żeby coś podziergać … i tak powstał plan nowego pledu. Ci, którzy zaglądają do mnie od dłuższego czasu wiedzą, że prawie rok temu zaczynałam pled, który miał składać się z kwadratów, nawet w pasku obok pojawił się stosowny licznik kwadratów zrobionych i tych czekających dopiero na swoją kolej. Jednakże zamiaru zaniechałam, kwadraty mi z falki nie szły i sprawa upadła.
Tymczasem, naście dni temu odwiedziłam blog Elisse i zakochałam się w jej pledziku. Elisse udostępniła wzór , który okazał się zaskakująco prosty. I w ten sposób zaczął się nowy pledzik. Robię go z falki przeznaczonej na kwadraty, dominuje również jasna zieleń, kolory są słodkie, wiosenne i takie mają być. To ma być pozytywny pledzik. Robi mi się go dosyć powoli, bo robię w długości a nie szerokości i ta długość ma 2m 10 cm. Kolor zmieniam co 4 rzędy. Każdy kolor jest ograniczony jasnozielonym.











WOW!!!!
Sliczny!!! Bardzo pozytywny!!!!
210 cm powiadasz to jak dlugo robisz 1 rzad???