Totalny brak czasu i jakby … mały dołek ?
Kończą się ferie. Tyle rzeczy planowałam zrobić przez te wolne dwa tygodnie i najśmieszniejsze jest to, że wcale nie próżnowałam. Wciąż byłam czymś zajęta, a dziś budzę się, że przecież jutro wracam do normalnego rytmu, do wszystkich obowiązków – a tu tyle spraw w lesie … Przyznam, że zaczęła mnie ogarniać lekka panika. Rzuciłam się [...]






