Ciężkie dni …
Ech, ostatnio mam bardzo ciężki czas. Nie wiem, czy któraś z Was miała kiedyś dłutowany ząb – ja miałam wczoraj, ósemkę i powiem Wam, że nawet w myślach nie chcę wracać do tej godziny męki, bólu i łez … nom, płakałam jak dziecko … Dzisiaj za to mam 38 stopni, prawy policzek przypomina balon, a żeby nie było tak łatwo, męczy mnie potworny katar … Tak więc generalnie jest do d***. Jutro rano idę do rodzinnego, bo nie jestem w stanie teraz wrócić do szkoły i potrzebuje jakieś zwolnienie …
Mówię Wam, masakra …







Oj współczuje, współczuje
Ja z dentystą mam taki układ, że wchodzę do gabinetu i mdleję… raz w roku mi się udaje wejść i coś zrobić – a wtedy już robię co się da – wszystko… ale dłutowania jeszcze nie miałam i nie spieszno mi
Oj biedaku!!!
Mam nadzieje, ze juz lepiej sie czujesz?!!?!?
Czy przesylka ode mnie dotarla?!? Bo juz zaczynam sie martwic?!?
Tak Asiu, wszystko dotarło, w weekend będzie fotorelacja