W cieniu wspomnień …
Pojechaliśmy dzisiaj na Cmentarz Bródnowski. Znajduje się tam grób mojej prababci, babci i cioci – 3 pokolenia kobiet spoczywają w jednym miejscu. Odwiedzanie tego grobu jest najbardziej bolesne dla mojego taty, który dobrze te panie pamięta, ich śmiech dźwięczy jeszcze we mgle jego wspomnień, uśmiech rozświetla cienie zapomnienia … mnie przyszło znać je tylko ze zdjęć. Wpatrując się w te małe czarnobiałe obrazki z zaskoczeniem dostrzegam podobny zarys ust, znajome spojrzenie, coś co codziennie miga mi w lustrze … i tęskno mi strasznie do nich, tak bardzo chciałabym wiedzieć więcej, co lubiły, kogo kochały, dlaczego płakały … a widzę tylko zimne, milczące fotografie …
Wracaliśmy bardzo powoli, zamyśleni mijaliśmy kolejne groby. Z Kasieńką raz po raz zatrzymywałyśmy się, czytałyśmy nazwiska na pomnikach, przyglądałyśmy się porcelanowym zdjęciom. W torbie niosłyśmy jeden specjalny znicz, kupiony specjalnie ku pamięci kogoś, kto zapomniany spoczywa w opuszczonej mogile. Długo szłyśmy i rozglądałyśmy się …. i wtedy ją zobaczyłam …
Mały pomnik, stareńki, przechylony, omszały
pod drzewem, opuszczony
tylko zdjęcie, miałam wrażenie, że świeci w mroku
poszłam między grobami w jego kierunku, tak jakby ktoś mnie przywoływał …
Miała na imię Janina Jaroszewska, zmarła w wieku 22 lat. Zmarła 7 stycznia, czyli w dzień moich urodzin … w roku 1911. Cały czas o niej myślę. Miała takie ładne, zamyślone oczy … na zdjęciu wydaje się smutna. Ile mogła mieć lat, gdy wybrała się do fotografa? Może była chora, może przeczuwała, że niedużo czasu jej pozostało … a może wręcz przeciwnie, miała wielkie plany i ambicje, była zakochana, chciała tyle zrobić, a śmierć przyszła niespodziewanie, nagle, bez żadnej zapowiedzi …
Tak bardzo chciałabym dowiedzieć się czegoś o … Jance, Janeczce, Janince … ciekawe, jak nazywała ją mama …











ja zawsze patrząc na groby zastanawiam się, czy ci wszyscy ludzi mogli poznać datę swojej śmierci, sama głowię się nad tym, czy chciałabym wiedzieć kiedy odejdę, znalazłam ostatnio taką stronę http://smierc.org/ i myślę o tym, by z niej skorzystać
Za żadne skarby świata nie chciałabym znać daty swojej śmierci !