Kropka
Dzisiaj tak troszkę mniej robótkowo, a bardziej domowo, a właściwie dziecięco
Od jakiegoś czasu wszyscy zbieraliśmy naklejki w żabce na pieska dla Kasi, żabka na szczęście blisko, Łukasz zawsze wracając z pracy o nią zahaczał, Kasieńka za to skrupulatnie wklejała równiutko każdą naklejkę, i tak wczoraj:
Zebraliśmy się więc i ponieważ była ładna pogoda, najpierw pojechaliśmy do Wilanowa, a potem po pieska. Tak wyglądała Kasiek przed wyjściem:
A tak po powrocie, kiedy to razem z nami wróciła Kropka wybrana spośród kilku innych piesków.
Co prawda psiak ma nieco wynaturzone proporcje – gigantyczny nos, oczy, głowę, a resztę ciała małą, ale robi słodkie wrażenie. No i po dokładnych oględzinach uznaliśmy, że jest dziewczynką, a Kasieńka uroczyście nadała jej na imię Kropka
Najlepsze jest to, że mamy już kolejny kartonik do naklejek i Kasia już zaczęła zbierać wklejki na następną zabawkę …
**************************************************************************************************
Marzenko, bardzo dziękuję za przemiły komentarz. Pozwoliłam sobie zajrzeć do Ciebie i widziałam cudną serweteczkę, którą wydziergałaś – zapewniam więc, że ta moja zasłonka przy Twojej serwetce to pryszcz ! Robiłam ją filetem czyli na kratkę pustą mamy słupek i dwa oczka łańcuszka, a na kratkę pełną 3 słupki – uważać trzeba tylko przy pierwszy rzędzie, potem już samo leci
Ivon – dziękuję i doczekać się nie mogę nowych przepisów.
Justynko, jeżeli chodzi o książkę, dostałam ją od mamy, gdzie ją kupiła – nie pamięta (pytałam), tak więc pozostaje mi trzymać kciuki, żebyś na nią gdzieś trafiła, poza tym wciąż wychodzą nowe, pięknie ilustrowane – z pewnością znajdziesz coś dla siebie.










