Szalik dla Łukasza
Od kilku dni pracuję nad kolejnym szalikiem, tym razem dla mojego małżonka. Włóczkę Łukasz wybrał sam. Co mnie zdziwiło, jest dużo mniej wydajna niż poprzednia magic. Na drutach mam już drugi motek, więc już wiem, że włóczki będę musiała domówić, aby szal wyszedł tej samej długości, co dla teścia. A oto początki: Umieść na Facebook’u
Read User's Comments






