Szydełkowanie – Kwadraciki na pled
Jakiś czas temu, zachwycona tym, co widziałam na innych blogach, postanowiłam zrobić pled z kwadracików. Zakupiłam włóczkę w pastelowych kolorach, wypróbowałam kilka wzorów, no i wreszcie praca się rozpoczęła… Wyliczyłam sobie, ze na pledzik potrzebuję 224 kwadraty (sic!). Przypuszczam, ze zajmie mi to więc ze dwa lata, bo kwadratów przybywa wolno, ale co tam ! Robi się cudownie, wychodzi fajnie, to niech i trwa dwa lata, dopiero będzie frajda, kiedy w końcu skończę !
Kwadraty robię z włóczki falka, która ma specyficzną fakturę, jest taka ‘pofalowana’, przez co niekiedy opornie się szydełkuje, ale daję radę. Za to kolory są piękne i dlatego głównie wybrałam tę włóczkę.
Wieczorkiem, dzięki uprzejmości pana męża, po prawej stronie w pasku menu znajdzie się rameczka z odliczaniem kwadratów do końca roboty … no i coś małego zmieni się w topie mojego bloga – miałam dużo radochy, gdy dziś to wklejałam
A teraz fotki – przepraszam za jakość, wybrałam beznadziejne tło i prawie nic nie widać …
Ps. Beatko kochana, ogromne podziękowania za tak serdeczne i ciepłe słowa ! Sprawiłaś mi niesamowitą przyjemność i cieszę się bardzo, że lubisz tutaj zaglądać. Zostaw jakieś namiary do siebie, skoro mamy tyle wspólnych zamiłowań, chętnie bym wpadła do Ciebie z rewizytą
… Pozdrawiam bardzo mocno !!!









