korkociągi czyli zakręcone świńskie ogonki i super książka
Pokazywałam Wam niedawno pomarańczową firaneczkę do kuchni (pomarańczowa, bo takie mam w kuchni zasłonki). W sumie jest już skończona, ale chciałam na dole ozdobić ją jeszcze falbanką. Zaczęłam wertować książki w poszukiwaniu jakiegoś ładnego wykończenia i niechcący natknęłam się na … korkociągi
Czyli takie mini skręcone frędzelki. Łukasz, kiedy zobaczył pierwszy z nich stwierdził, że wygląda jak świński ogonek
i coś w tym jest. Mam ogromną frajdę frędzelkując, bo wychodzą naprawdę fajne, śmieszne ogonki, które same się kręcą
Już pokazuję Wam, jak to wygląda, a przy okazji dzielę się też wzorem – może komuś się przyda …
No i jeszcze muszę chwilę pozachwycać się nową książeczką. Tak właściwie nie jest nowa, tylko znaleziona u mamy, ale jest w niej tyle cudnych wzorów, technik, pomysłów, że nie mogę się od niej oderwać. Polecam wszystkim szydełkomaniakom !













śliczna firaneczka i śmieszne frędzelki, ja bym bardzo chciała mieć taka firaneczkę, muszę się przełamać i spróbować zrobić sama, serdecznie pozdrawiam
http://www.mojekrzyzyki.bloog.pl