Szaliczek jest już gotów !
Moje pierwsze dzieło na drutach dziś zostało ukończone. Szaliczek robiony dwoma nitkami – żółtą i czerwoną, ma pasować do czerwonego jesiennego płaszczyka. Z założenia jest krótki i nie wiązany pod szyją, ale zapinany na kwiatek
Znalazłam taki wzór na internecie i bardzo mi się spodobał. Co prawda moje wykonanie zdecydowanie odbiega od prototypu, ale i tak jestem dumna i blada i całą jesień będę szaliczek nosić
Fotki robione w pośpiechu, bo w dniu dzisiejszym, który spędzam na zdychaniu pod wiatrakiem z powodu wściekłych upałów, niezwykle ciężko było mi pozować w wełnianym szaliczku …
No i jeszcze przedstawiam zdjęcia znalezione na necie, które natchnęły mnie do pomysłu jak ma wyglądać szalik:















Ale super pomysł!
Muszę namówić Mamę na takie cudeńko!!
Szaliczek bombowy – oj widać po uśmiechu, że jesteś dumna z jego wykonania. Poza tym – miło Cię zobaczyć
Pozdrawiam
Lucyna