Jajecznica ze szczypiorkiem
Jajecznica ze szczypiorkiem – tak ochrzcił moją ostatnią serwetkę tato, kiedy tylko ją zobaczył, a mi ta nazwa bardzo przypadła do gustu. Jajecznicę bardzo lubię, a już ze szczypiorkiem to pycha do kwadratu
Tak więc serwetka jest w kolorze żółtym i zielonym. Żółty kordonek to Bravo – ostatnio przeze mnie odkryty i pokochany bez reszty. Zielony to ulubione Maxi. Usztywniona wodą z cukrem, rozpięta szpilkami na dywanie
Jajeczniczka ma już dom, właściwie od początku miała, a rodziła się pod czujnym okiem córeczki obdarowywanej. Podobno sprawiła dużo radości, więc mi skrzydła urosły i latam dziś 2 metry nad ziemią













Piękna serweta!