Łapkowanie trwa
Choć troszkę nie pisałam, to jednak cały czas łapkowałam. Niestety nie mam zbyt dużo wolnego czasu, ale staram się wyrwać choć jedną godzinkę wieczorem na szydełkowanie. I tak powstał komplecik dwóch łapek kuchennych. Po raz pierwszy wykorzystałam wzór w kropeczki . I jestem z siebie zadowolona. Mojej mamie tak spodobała się czerwona łapka, że planuje zrobić taką bluzeczkę w kropeczki dla Kasi.
A ja już wzięłam się za coś nowego. To „coś” będzie w wiosennych, wesołych kolorach ( bo już tęsknię okropnie do wiosny) i jak na razie cudownie się szydełkuje …












