Bieżnik dla Kasi ~3~ oraz łapka :)
Bieżniczek robi się bardzo powoli. Jestem już na ostatnim okrążeniu, ale muszę teraz równiutko obrabiać półsłupkami i robić pikotki, no i jeszcze wymyśliłam sobie koraliczki, więc schodzi się czasu ….
Jako przerywniczek zaczęłam robić swoją pierwszą w życiu łapkę do kuchni. Kolor niezbyt ciekawy, bo łapka miała być eksperymentalna, ale już mi się tak podoba, że nie mogę przestać na nią patrzeć. Takową łapkę robi się cudownie, totalny relaks, odpoczynek, odprężenie. Znalazłam wzór, ale mama poradziła mi, abym podwajała oczka w kolejnych okręgach na wyczucie, robię tak i nawet wychodzi !!! Już widzę te dziesiątki łapek, które zrobię









