Serwetka świąteczna odsłona 2
Choineczek już nieco przybyło. Serwetkę dzierga się niezwykle przyjemnie, po zrobieniu drugiej choinki nie muszę już patrzeć w schemat. Wychodzi słodko, boję się tylko, żeby brzegi nie zaczęły się falować, ale może uda mi się to jakoś opanować.
Zdjęcia robiłam bez flesza, żeby kolory były jak najmniej przekłamane. A kolory są piękne: zieleń przechodzi w pistację, a potem w krem – choinki wyglądają jak przysypane śniegiem, a złota nitka nadaje im magiczną błyskotliwość… ech, mogłabym tak w nieskończoność …









