Zakupy i kamizelka ~3~
Dostałam Maximanii i napadłam na Zamotane.pl. Szczególnie urzekły mnie melanże na które czaiłam się już od jakiegoś czasu. Gdy dziś w końcu znalazły się w moich rękach, mimo męczącego bólu głowy, byłam gotowa skakać z radości !
No i jeszcze przedstawiam dalsze postępy w kamizelce – idzie wolno i strasznie zżerająco włóczkę, bo już jeden motek mi poszedł i widać, że tych 5 , które posiadam, w żaden sposób nie starczy. No cóż, jak człowiek ma takie gabaryty, to powinien normalną ilość motków za wczasu pomnożyć przez dwa …
Ach, zapomniałabym napisać, że miałam przyjemność rozmawiać z panią Korcz z Zamotane – przemiła osoba! Ech, jak ja jej zazdroszczę pracy











piękne kolory Maxi wybrałaś, a co do gabarytów, to jakoś nie widziałam, żeby były (u Ciebie) za duże, więc spokojnie można to zwalić na mało wydajną włóczkę