Ekspres – marzenie
Po pierwsze muszę się pochwalić !!! Zakupiliśmy ekspres do kawy Krups’a, czerwoniutki, który robi przepyszne kawcie. Delektujemy się całą rodziną codziennie, a kapsułki znikają w oczach. Długo zastanawialiśmy się nad wyborem ekspresu, Łukasz czytał różne fora i opinie innych użytkowników – kawoszy. Ja od początku byłam za tym modelem, bo naoglądałam się go na blogu Cinki miałam już wtedy na niego ogromną chętkę.
A więc przedstawiam Wam cudowne uzupełnienie szydełkowania, haftowania, czytania i decoupage’owania – kawusia z ulubionego ekspresu (najbardziej smakuje mi na razie cafe latte, a Kasieńka uwielbia cocochino )












Idę zrobić sobie kawę
)) to będzie co prawda namiastka Twojej, ale zawsze;-)))
ładne kolorki kawy ( tej w wysokiej szklance
xD
Pozdrawiam cieplutko
pyszotnie to wszystko wygląda – aż żal, że odzwyczajam się od kawy