Jestem zła, zła, zła …
Czuję się zrobiona w jajo i jest mi z tym bardzo nieprzyjemnie. A ma to związek z pewną pasmanterią internetową i moimi w niej zakupami.
Dokładnie tydzień temu zamówiłam na stronie www.i-zygzak.pl kilka różnych kordonków. Dokonałam od razu wpłaty na konto i głupia naiwnie myslałam, że może w czwartek wyślą, a w piątek dostanę przesyłkę. W końcu zapłaciłam 16, 50 za priorytet … W piątek zajrzałam na stronkę i zauważyłam, że w historii zamówień figuruje, że nie zapłaciłam. Napisałam więc maila do pani prowadzącej sklep z pytaniem o co chodzi, że czekam na swoje zakupy i że zależy mi na czasie …
Cisza w poniedziałek, wtorek i dopiero dziś, tydzień po zamówieniu, prowadząca pasmanterie łaskawie mi odpisała informując, ze połowy tego co zamówiłam nie ma i sugerując abym zrezygnowała z zamówienia. Zero przeprosin, zero gadki typu: nie ma, ale niedługo będzie, prosimy o cierpliwość, postaramy się, zależy nam itd. Jak widać i-zygzakowi nie zależy ani na sprzedaży, ani na klientach.
Nie będę Wam cytować co szanownej pani M. odpisałam. Powiem tylko, że nie będę robić więcej zakupów w wyzej wymienionej pasmanterii, a i innym odradzam. Jezeli znacie jakieś fajne internetowe sklepy z włóczkami i kordonkami, takie co to szanują klientów i można na nich polegać, to podrzućcie jakieś odresy, bo ja , na razie, jestem mocno zdegustowana…







ja zamawiam w i-zygzaku najczęściej kanwę i mulinę i nie trafiło mi się jeszcze zebym nie dostała do 4 max 5 dni… może z kordonkami maja gorsze zaopatrzenie?
ale dobrze, że napisałaś im do słuchu, takie rzeczy nie moga uchodzić bezkarnie, nie są jedyną e-pasmanterią na rynku, więc powinni dbać o klienta.
pozdrawiam, Mila
ja na szczęście nie spotkałam jeszcze takiego nieprofesjonalnego potraktowania klienta, ale to wszystko dlatego, że zamawiam w zamotane.pl – zresztą sama już wypróbowałaś i wiesz, jak miła i szybka jest tam obsługa.