Brązowo – złota serweta Ewy
Dzisiaj chciałabym Wam pokazać jaką piękną serwetę dostałam od mojej mamy. Kordonek wybierałam sama, nie pamiętam jakiej był firmy, ale kolor ma powalający – ciepły brąz ze złotą nitką. Jak tylko go zobaczyłam, wiedziałam, ze muszę mieć z niego serwetę, a że wtedy jeszcze szydełkować nie umiałam, moja mami zakasała rękawy, usiadła i stworzyła takie cudo. Podziwiam ją, bo serweta jest pokaźnych rozmiarów, leży na stole w dużym pokoju i nawet teraz, kiedy juz troszkę wiem o technice filetu, nie wiem czy podjełabym się robić coś tak dużego…








